Najnowsze filmy
Jak poszło mi na zawodach testowych przed WNBF 2026?
Jak wygląda peak week 3000 kcal, zmiana sylwetki przed WNBF 2026
Sklep
Społeczność i wpółprace
O mnie
Byłem „grubszym kluseczkiem”, który nigdy nie wyglądał dobrze. Postanowiłem coś z tym zrobić, więc zacząłem biegać. Pamiętam, że udało mi się wtedy dojść nawet do 10 km w około 50 minut, lecz zrezygnowałem na rzecz siłowni. Poszliśmy z bratem na siłownię w Zamościu – sieciówka, wiecie jak to wygląda: masa ludzi, tłok. Trafiliśmy do trenera Przemka, który ogarniał temat i pokazał nam FBW. Tego dnia zrobiliśmy każdą partię mięśni. Pamiętam, jak potem wszystko mnie bolało. Stwierdziłem jednak, że siłownia sieciowa nie jest dla mnie. Czułem na sobie wzrok innych osób, a moje doświadczenie tylko utwierdzało mnie w przekonaniu, że się tam nie nadaję. Brat zaproponował, abyśmy zrobili siłownię u niego. Miał wolny pokój, który zaadaptowaliśmy pod własne potrzeby. Już wtedy sporo sprzętu zrobiłem we własnym zakresie: poręcze do dipów, drążek, stojaki. Część kupowaliśmy, zmienialiśmy i tak siłownia ewoluowała. Trenowaliśmy w ten sposób 1,5 roku. Szybko udało mi się dojść do „stówki” na klatę, lecz wybuchła pandemia. Byłem uziemiony na trzy tygodnie, a brat przywoził mi sprzęt z naszej siłowni, żebym mógł robić trening w domu. Później przeniosłem się do garażu, gdzie na początku trenowaliśmy tylko z Olkiem. Szybko dołączyli do nas Kacper, Piotrek, Kamil, Bartek i Michał. Brakowało miejsca, więc przenieśliśmy się do większego garażu, który do dziś jest siedzibą Zetoro. Po okresie pandemii nasze wspólne treningi z bratem były rzadsze, a większość realizowałem u siebie. W pewnym momencie mieliśmy stałą ekipę, z którą regularnie trenowaliśmy trzy razy w tygodniu. Siłownia ewoluowała, a wraz z nią wyniki. Pewnego dnia Michał podesłał mi zgłoszenie do odcinka, w którym ekipa WK oceniała siłownie widzów. Pomyślałem, że w zasadzie siłka ma swój klimat i szkoda nie spróbować, więc wysłałem zgłoszenie. Zapomniałem o tym, ponieważ miałem dużo pracy – to były wakacje i pomagałem siostrze przy remoncie. Nagle zaczęły docierać do mnie wiadomości od znajomych z gratulacjami, ponieważ według chłopaków z WK moja siłownia była najlepsza i wygrała odcinek. Ucieszył mnie ten fakt, a Bartek stwierdził, że to idealny moment, aby zacząć działać szerzej. Michał dopracował pomysł i tak powstały „Dni Oczekiwania” – 551 dni codziennego contentu, w którym pokazywałem różnorakie zmagania, projekty i zawody. Wszystko kręciło się wokół treningu i tworzenia sprzętu. Ekipa WK odwiedziła mnie, wręczając umowę współpracy, dzięki której moja twórczość mogła wejść na inny poziom. Resztę już zapewne znacie, więc miło mi Was gościć w moich skromnych progach.
Z wyrazami szacunku, Michał z Zetoro!
Kowadło Zetoro
...
Łączna liczba uderzeń
Skontaktuj się
Masz pytania lub chcesz współpracować? Wypełnij i wyślij formularz lub zadzwoń!